image_pdfimage_print

Felietony ks.Brząkalika

Felieton dla TVP3 Katowice 20.09.2020  (niedziela)         Iz 55, 6-9

3. Felieton dla TVP3 Katowice 20. 09. 20. (niedziela) Iz 55,6-9. Szanowni telewidzowie. Przypomnę usłyszaną dziś w kościołach jedną z dość twardych rad proroka Izajasza, która brzmi dziś jakby dobitniej i wyraźniej, a to dzięki Franciszkowi. A ma na myśli tę: Niechaj (…) porzuci (…) człowiek nieprawy swoje knowania. Pewno jesteśmy przekonani, że to nie pod nasz adres. Jasne, plotkujemy, obmawiamy, ale żeby knować. Co to, to nie. Tylko czy aby na pewno? Nie wiem, czy poloniści się zgodzą, ale w tej triadzie: plotka, obmowa, knowanie słychać wyraźne stopniowanie – zwiększanie nasilenia. Plotka, to powielanie nie prawdziwej, nie potwierdzonej informacji; obmowa idzie dalej, to powtarzanie niepochlebnych i nieprzychylnych ocen, a knowanie idzie jeszcze dalej, to już chytre i podstępne działanie. Zdaje mi się, że plotka została już wchłonięta przez obmowę i może dlatego plotki już się tak nie wstydzimy traktując ją z obmową równorzędnie i zamiennie. W czasie jednej z ostatnich audiencji Papież Franciszek powiedział: Bardzo proszę (…) uczyńmy wysiłek, aby nie plotkować. Obmawianie jest gorszą zarazą niż COVID-19. Gorszą. I trudno się z Nim nie zgodzić. Wystarczy się rozejrzeć i posłuchać, jak bardzo nasze życie, i to w każdej jego odsłonie: rodzinnej, sąsiedzkiej, towarzyskiej, koleżeńsko - współpracowniczej, partyjno – politycznej, medialno – informacyjnej, nie wyłączając kościelnej, zarażone jest wirusem plotko - obmowy. Toż to naprawdę pandemia. Stąd już tylko krok do knowania, intrygi, prowokacji i manipulacji. A przekroczenie tej coraz cieńszej granicy między obmową a knowaniem przychodzi nam coraz łatwiej. Dzięki Bogu na obmawianie sumienie jeszcze reaguje, wypomina, co słychać w konfesjonale. Zwykłem wtedy pytać, czy ci obmawiani mają jakieś zalety, plusy, przymioty? Ależ tak – słyszę w odpowiedzi. A jeśli tak, to może czas najwyższy, żebyśmy częściej o naszych bliźnich mówili dobrze, bo wtedy i oni częściej o nas będą mówić dobrze. Przy okazji warto przypomnieć przestrogę Diderota: Ten, kto mówi ci o wadach innych, z innymi będzie rozmawiać o twoich. Psalm 34 mówi zaś tak: „Strzeż języka swego od zła, A warg swoich od słów obłudnych!” Nie wiem, czy mój Tata czytywał psalmy, ale Jego wersja tej rady, którą od czasu do czasu mi powtarzał brzmiała tak: synek, lepi jest pediezieć zdanie za mało niż słowo za dużo. Moja babka mawiała, żeby jak cię do plotki świerzbi język, to ugryźć się w niego. Boję się, że gdybyśmy dziś, mieli stosować się do jej rady to nieźle mielibyśmy pogryzione języki. A za św. Janem Bosko warto zapamiętać, że obmowa oziębia serce tego, kto się jej dopuszcza i tego, kto jej słucha. A jeśli tak, to może dlatego bardziej jesteśmy dla siebie oziębli niż czuli? Dziś dziękuję już za uwagę.

   “Myśli na dobry dzień”.